WIERSZYKI
POLITYCZNE & SATYRYCZNE
Semantyczne nadużycie
Od tygodni dręczy skrycie
mieszkańców szarych komórek
semantyczne nadużycie;
Czy kaczka to szambonurek?
I czy Antek policmajster
- mutant jednokomórkowy -
Gdyby zwał się tak - szajsmajster;
Czy to tylko skrót myślowy?
Ministry, co molestują
in flagranti przydybani.
Pertraktują? Korumpują?
Gwałcą? Czy też są dymani?
Kiedy zabrzmi "Mniej niż zero"
Mózg przedziwnie konotuje.
Po kontekście zna dopiero;
Lady Pank czy Miller pluje?
A kamasze, bura suka,
burak, członek - tfu - publiczny,
myślisz; co jest u kaduka
bon ton czy gwałt lingwistyczny?
Koszmar senny czy realia?
I drapiąc się za uszami
nie wiesz już czy genitalia
łączyć z seksem czy Włochami?
Gdy warchoła z chamem gęby
nawiedzi sraczka na haju,
masz z cnej polszczyzny otręby,
a wiejską sławojkę z kraju.
Autor:
"Abulafia"
wrzesień 2006
|