hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
BIAŁA CZY CZARNA?
• "Rzeczpospolita" napisała o piosenkarce Whitney Houston (która za każdą minutę śpiewania w Sopocie zgarnęła podobno 40.000 zł): "Na wydanym pod koniec zeszłego roku albumie (...) znalazł się duet (...) zaśpiewany z inną czarnoskórą megagwiazdą, Mariah Carey. Obie panie od lat uważane były za główne rywalki współczesnej czarnej muzyki pop". Organizatorom festiwalu w Sopocie proponujemy zaproszenie M.Carey za rok, aby autor powyższych wynurzeń mógł sprawdzić jak ona wygląda. My już teraz mu podpowiadamy: Mariah Carey, w przeciwieństwie do Michaela Jacksona, od urodzenia jest biała. Rzekłby ktoś, że się czepiamy szczegółów... A gdyby tak "Rzeczpospolita" napisała, że np. (aktualnie: były) minister Kapera jest czarnoskóry, albo że poseł Szkaradek skośnooki?

Twój Dobry Humor, rok 1999
wyślij / wydrukuj
tagi: muzyka
GROSZ DO GROSZA...
• Radni z pewnego urzędu gminy stwierdzili, że po społecznej budowie wodociągów zostało w gminnej kasie trochę prywatnych pieniędzy, konkretnie 1,44 zł na “łebka”. Uczciwość tym razem zwyciężyła: wypełniono 1.600 przekazów pocztowych i każdemu z 1.600 osób wysłano te 1,44 zł. Ponieważ wysłanie jednego przekazu kosztuje 3 zł, urząd jest teraz stratny. Dla “Twojego DH” nie jest to nic nadzwyczajnego. Znamy osobę, która kilka lat temu wpłaciła urzędowi skarbowemu na poczcie zaległy podatek w wysokości 3 groszy, bo tak sobie zażyczył skrupulatny urząd, strasząc w oficjalnym piśmie ustawowymi odsetkami od tej kwoty.

Twój Dobry Humor 8/2000
wyślij / wydrukuj
tagi: pieniądze, podatki
Kaczyński stracił pracę
• Podpułkownik Jarosław Kaczyński pracował w Biurze Ochrony Rządu od początku lat 90-ych, został nawet jego wiceszefem. Już nie pracuje i nikt nie potrafi wytłumaczyć dlaczego. Niektórzy twierdzą, że z tego powodu, bo ma identyczne imię i nazwisko jak obecny premier Rzeczpospolitej. Wśród pracowników BOR-u krąży (ponoć prawdziwa) anegdota. Prezydent Kaczyński przybył z wizytą do USA. Ponieważ Amerykanie na liście uczestników polskiej delegacji znaleźli nazwisko Jarosław Kaczyński, przekazali tę informacje swemu prezydentowi. Na przywitanie George Bush zaskoczył prezydenta Lecha Kaczyńskiego pytaniem: "A gdzie pański brat?".

Twój Dobry Humor 2/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: polityka, premier


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
ZUPKA W KOPALNI
• Rozporządzenia ministerialne sprzed kilku lat mówi, że każdy szef...
KLOSS DO UPADŁEGO
• Wielbiciele Hansa Klossa i serialu “Stawka większa niż życie”...
NIE ROZPINAJ OGNISKA
• “Echo Gmin” zamieściło fragment regulaminu kempingu w Holandii, w...
SZATAN BEZ ZEGARKA
• Ostatnio tyle było w Polsce cudownych objawień, że w...
DUPKI ŻYJĄ WŚRÓD NAS
• Felietonista “Trybuny” zadał sobie trudu i wyszperał mnóstwo polskich...
Proces o wiadro
• Już półtora roku trwa proces sądowy, toczący się pomiędzy...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy