hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
TELE-PARANOJA
• Ponieważ coraz mniej Polaków (bodaj tylko połowa) płaci podatek od posiadania telewizora (zwany abonamentem radiowo-telewizyjnym), nie wykluczone, że wkrótce trafi do sejmu wniosek, aby płacił każdy. Jeśli posłowie przegłosują, senat się zgodzi, a prezydent podpisze – osoba, która telewizora nie ma – będzie musiała potwierdzić to na piśmie, a pismo złożyć w urzędzie. Potem winna to potwierdzić komisja, która odwiedzi mieszkanie delikwenta i stwierdzi, czy faktycznie tego telewizora nie ma. Podobno do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zgłaszają się pierwsi chętni na członków takich komisji. Bezrobotnych cieszy każda możliwość znalezienia praca. A ta, jak wiadomo, jest teraz w Polsce bardziej poszukiwana niż telewizor.

Twój Dobry Humor, 2/2002
wyślij / wydrukuj
tagi: podatki, telewizja
Inspektorzy w Łodzi
• Pojawiają się tam, gdzie jest długa kolejka - na poczcie, w urzędzie. O tak zwanych staczach czyli osobach, które za opłatą odstępują innym miejsce w kolejce, słyszymy coraz częściej. Ale łódzcy stacze poszli dalej - założyli legalnie działającą firmę, za swe usługi wystawiają rachunki i odprowadzają podatki. Podobno tam, gdzie rejestruje się pojazdy, czterech łódzkich staczy lepiej radzi sobie z organizacją pracy niż dziesiątki urzędników. Nic więc dziwnego, że nie są już zwyczajnymi "staczami", ale "inspektorami pomocnikami".

"Twój Dobry Humor" 5/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: Łódź, podatki, praca
POLSKO-CZESKI DOM
• Przez środek domu we wsi Kopaczów przechodzi... polsko czeska granica, co powoduje wiele komicznych sytuacji. Jego mieszkanka, pani Ula, gotuje w Czechach, bo na jej obszarze znajduje się kuchnia, natomiast śpi w Polsce, bo tu znajduje się sypialnia. Aby umyć okna w kuchni od zewnątrz, musiała otrzymać specjalne zezwolenie od czeskiej straży granicznej. Musi też pilnować kur i cielaków, aby nie przełaziły do Czech, bo gdyby nielegalne przekroczyła granicę, groziłaby jej grzywna do 5 tys. zł. Gdy kury przekroczą granicę, pani Ula dzwoni do straży granicznej, a ta po przyjeździe pomaga zwierzakom wrócić na terytorium Polski, więc wszystko jest zgodnie z prawem.

Twój Dobry Humor 5/2003
wyślij / wydrukuj
tagi: prawo, zwierzęta


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
WYKOŁOWAŁ ZERAMI
• Denominacja złotówki dawno już za nami, ale wciąż niektórzy...
Łup go w słup
• Najstarszy, zabytkowy słup ogłoszeniowy w Warszawie z roku 1894...
Trzy piwa za piłkarza
• 25-latek z Międzyrzecza ukradł z marketu reklamę - naturalnej...
SZCZERY KIEROWCA
• Po Kielcach jeździ skoda, ostrzegająca innych użytkowników dróg: “Szybciej...
(PRO)MOTOR NA KASĘ
• Profesorowie uczelni otrzymują ok. 400 zł za każdą pracę...
SKAPEROWAĆ GO DO RZĄDU!
• Minister Kapera po raz drugi wyleciał z rządu. I...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy