• Mieszkańcy jednej z ulic w Świerczewie zwrócili się do stosownych władz o ustawienie stałego fotoradaru, gdyż dochodziło tu do wielu kolizji drogowych, a kierowcy często jeździli tu szybciej niż wymagana prędkość. Gdy przyszła negatywna odpowiedź, jeden z mieszkańców na swojej działce, poza pasem drogowym, postawił znak informujący kierowców o pomiarze prędkości. Pan Paweł, który to zrobił wkrótce stanie za to przed sadem.
Dobry Humor 1/2011