Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Polska władza
• Na Kurzy Targ obok wrocławskiego rynku nie można wjeżdżać samochodem, ani parkować nawet za opłatą. Tymczasem zawsze stoi tu długi rząd samochodów osobowych. Dziennikarz zapytał przechadzającego się obok trzech samochodów strażnika miejskiego, dlaczego nic nie robi, widząc samochody w miejscu, gdzie nie można parkować? Ten szczerze odpowiedział: "Bo to są samochody urzędników miejskich. Nic na to nie poradzę." A my mamy inne pytanie: Po co we Wrocławiu Straż Miejska? Po to, by pilnować przestrzegania prawa, czy samochodów wrocławskich urzędników?
Dobry Humor 1/2011
wyślij / wydrukuj
tagi: parking, prawo, samochody, straż miejska, Wrocław
Paszport dla szkraba
• Aby pojeździć po Europie, obecnie wystarczy nam dowód osobisty. Sytuacja poważnie komplikuje się, gdy granicę ma przekroczyć niemowlak. Ten dowodu z oczywistych względów mieć nie może (bo nie jest pełnoletni). Zatem do przekroczenia granicy kraju musi mieć paszport, a w nim aktualne zdjęcie. Niestety malutkim dzieciom wygląd twarzy zmienia się w zastraszającym tempie. Przepis to przepis, więc niemowlak, który ma twarz niepodobną do twarzy we własnym paszporcie, nie zostanie przepuszczony przez granicę. Aby nie było niemiłych niespodzianek na jakiejś granicy, rodzice muszą pamiętać, aby co kilka miesięcy wymienić swemu dziecku paszport (i oczywiście zapłacić za to po raz kolejny). A w zasadzie dziecko niech siedzi w domu zamiast szwędać się po świecie, prawda?

Twój Dobry Humor nr 2/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: dzieci, podróże, prawo, zdjęcia
KACZKA NIEZGODY
• Przed wyborami samorządowymi, w Aleksandrowie Kujawskim walka o urząd burmistrza rozgrzała umysły kandydatów do czerwoności. Kandydowali: obecny burmistrz i dyrektor Miejskiego Centrum Kultury. Któregoś dnia burmistrz zaczaił się na parkingu i przyuważył, że kierowca dyrektora do bagażnika służbowego auta wkłada kupioną właśnie kaczkę. Burmistrz chwycił kaczkę pod pachę i pobiegł z nią do ratusza. Sporządził notatkę służbową i zażądał od dyrektora oficjalnych wyjaśnień w jakich okolicznościach kaczka znalazła się w służbowym aucie. Tymczasem dyrektor wraz z kierowcą złożyli na policję doniesienie o kradzieży kaczki przez burmistrza. Policja rozpoczęła czynności wyjaśniające. Niestety dowód rzeczowy czyli kaczka przeleżała kilka dni w depozycie i nie nadaje się do spożycia. Kandydaci na burmistrza spotkają się w sądzie. Czy to scenariusz nowej komedii? Nie, samo życie!

Twój Dobry Humor, rok 2006.
wyślij / wydrukuj
tagi: wybory


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
WKRÓTCE ROK 2000
• Z Biuletynu Informacyjnego MSWiA dowiedzieliśmy się, co może nam...
Zoo - sex
• Policja postawiona została na nogi po tym, jak mieszkaniec...
CYRK NA TARCHOMINIE
• Z cyrku na warszawskim Tarchominie ktoś wypuścił tygryska. To...
Piwo z zeszytem
• Na oryginalną formę promocji natrafiono w jednej z wrocławskich...
Unia finansuje złodzieja?
• Polska policja zatrzymała jednego z czołowych złodziei samochodów w...
MONSTRUALNY PODATEK
• Czy istnieje w Polsce 87-procentowa stawka podatku dochodowego? W...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy