• Mieszkańcy jednej z parafii z Białegostoku otrzymali do pocztowych skrzynek zaadresowane imiennie folderki z informacją o zbliżającej się dorocznej wizycie duszpasterskiej. Wśród informacji z folderka znalazła się taka, że metr kwadratowy posadzki z granitu w kościele będzie kosztował 350 złotych, i parafianin podczas wizyty duszpasterskiej ma zadeklarować kwotę, jaką wpłaci na planowane prace remontowe w kościele. O przesyłce ktoś poinformował dziennikarza, który zatelefonował do proboszcza z pytaniem o to, ile metrów kwadratowych ma podłoga w kościele. - Nie mogę powiedzieć, ale parafianie wszystko wiedzą - tajemniczo odparł proboszcz , na temat tajnej, kościelnej posadzki. Oficjalnie przedstawiciele kościoła twierdzą, że ksiądz chodzący po kolędzie, to nie inkasent. I mają rację, bo niektóre parafie sugerują ofiarę nie "co łaska", lecz bezpośrednio na konto bankowe.
Dobry Humor 1/2011