• Mieszkaniec bloku w Puławach nie był zadowolony z usług ciepłowni, bo mimo że dostarczała mu ciepło do mieszkania, za które płacił zimą, było zimno. Zainwestował w grzejniki elektryczne i olejowe, rozwiązał umowę z ciepłownią, po czym monterzy wymontowali z jego mieszkania grzejniki. Niedługo potem ciepłownia zmieniła regulamin swych usług, więc nasz bohater nawet jeśli nie ma ich grzejników oraz podpisanej z nią umowy, musi płacić 20 procent średnich rachunków swoich sąsiadów. Facet odmówił płacenia i ciepłownia podała go do sądu. Ponownie zmieniła też regulamin swoich usług, więc teraz mają płacić za dostawy ciepła także osoby nie mające grzejników i podpisanej umowy. Ciepłownia w sądzie przegrała, ale szykuje kolejny pozew sądowy. "Będziemy walczyć o swoje, w imię sprawiedliwości społecznej" - powiedział szef puławskiego OPEC.
Dobry Humor 4/2010