• 30-letni mieszkaniec Zielonej Góry to osoba od urodzenia upośledzona umysłowo, nie umiejąca czytać i pisać. Ale umiał się podpisywać, co wykorzystali jego koledzy. Zaciągnął siedem kredytów w bankach i firmach pożyczkowych na kwotę kilkunastu tysięcy złotych, a jego koledzy zgarnęli wszystkie pieniądze. Gdy okazało się, że trzeba zacząć spłacać kredyty, pojawił się problem - jak osobie, która nie wie co to jest kredyt wyjaśnić, że teraz trzeba ten kredyt spłacić? I jeszcze inne pytanie: jak wyjaśnić pracownikom firm udzielających kredyty, że udzielanie kredytu osobie o widocznym upośledzeniu umysłowym, wiąże się z dużym ryzykiem, że ten kredyt nigdy nie zostanie spłacony?
Dobry Humor 3/2010