hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
I ty będziesz złodziejem
• Niemiłą przygodę przeżyła klientka krakowskiego supermarketu. Podczas płacenia za towar w kasie, podeszli do niej ochroniarze i zaprosili ją na zaplecze. Twierdzili, że za długo rozglądała się po sklepie za towarami, a poza tym ma za dużo portfeli. "Żaden normalny człowiek tylu portfeli nie nosi" - miał powiedzieć ochroniarz do klientki, która oprócz portfela nosi w torebce kilka etui - na dokumenty, karty kredytowe, okulary oraz kosmetyczkę. Pani, nie mająca nic do ukrycia, odmówiła wizyty na zapleczu, a gdy ochroniarze zaczęli ją straszyć i nie chcieli puścić wolno, wezwała policję. Czyli zrobiła to samo, co ochroniarze. Gdy przybyli na miejsce policjanci stwierdzili, że monitoring nie odnotował kradzieży, a klientka ma prawo mieć w swojej torebce kilka etui na własne przedmioty, ochroniarze się zmyli. Wieść niesie, że spalili się ze wstydu.

Dobry Humor 3/2010
wyślij / wydrukuj
tagi: Kraków, pieniądze, policja, zakupy
Dlaczego pan się wiesza?
W dniu wyborów idzie Kowalski ulicą i zauważa, że jakiś facet zakłada sobie sznur na szyję i wiesza się na drzewie. Przerażony podbiega i pyta:
- Dlaczego pan to robi?
- Bo zagłosowałem w wyborach.
Idzie dalej, a tu znowu ktoś wiesza się na drzewie.
- Dlaczego pan się wiesza?
- Bo zagłosowałem w wyborach.
Po minucie Kowalski spotyka kolesia wchodzącego z liną na drzewo. Podchodzi do niego i mówi:
- Widzę, że zagłosował pan w wyborach.
- Nie.
- To dlaczego chce się pan wieszać?
- Bo zaraz ogłoszą wyniki.
wyślij / wydrukuj
tagi: wybory
Bezrobocie po kielecku
• Szef pewnej kieleckiej firmy szukał do pracy kogoś, kto ma średnie wykształcenie, prawo jazdy kategorii B i zna komputer na podstawowym poziomie. Zgłosił się do Miejskiego Urzędu Pracy, niestety po miesiącu otrzymał od urzędników pismo, że wśród zarejestrowanych bezrobotnych nie ma nikogo, kto spełniłby te (skromne) wymagania. Właściciel firmy wkurzony tym, że specjaliści od bezrobocia potraktowali go jak petenta z epoki socjalizmu, usiadł do internetu, na forum dla pracodawców opisał wszystko i już po dwóch minutach otrzymał e-mailem CV od kandydata do pracy w swojej firmie, odpowiadającego stawianym wymaganiom. A w Kielcach wciąż walczą z bezrobociem...

Dobry Humor 3/2009
wyślij / wydrukuj
tagi: bezrobocie, internet, Kielce, praca


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Pokazuję zdjęcia moim kurom
Rok 2005, trwa kampania prezydencka. Rozmawiają dwie wiejskie kobiety: - Pani sąsiadko!...
Sprawiedliwość z prądem
• 58-letniemu mężczyźnie spod Żywca za kradzież prądu wartości 4...
Ustawa emerytalna
- Jaka ważna zmiana znalazła się w nowej nowelizacji ustawy...
CYRK W SANDOMIERZU
• W Sandomierzu, u podnóża wiślanej skarpy, co roku rozbijał...
Fotoamator
• Pewien mieszkaniec Olsztyna ma szczególne hobby. Codziennie wraz z...
BIURO ZAMIAST SCHRONU
• Mimo ostatnich zatargów NATOwskiej (od roku) Polski z Putinowską...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy