Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Laptop, pogrzeb i przedszkole
• 5-letni Daniel z Łodzi otrzymał przedsądowe wezwanie do zapłaty czynszu. Odebranie pisma od listonosza pokwitowała mama, bo chłopczyk był w przedszkolu. Zresztą nie umiałby sam się podpisać.
• Połowa składu pociągu z Warszawy do Łodzi, wraz z pasażerami, nieoczekiwanie została na dworcu. Na szczęście maszynista szybko zorientował się i wrócił po zgubę.
• Pod Bydgoszczą trwa bunt parafian, którym nie podoba się nowy proboszcz. Były anonimy do kurii, a także makabryczny żart. Firma kurierska wręczyła proboszczowi niecodzienną przesyłkę: wieniec pogrzebowy, z szarfą z napisem: "Szczęśliwej drogi, już czas. Życzą parafianie".
• Pewien polski urząd zażądał od obywatela zaświadczenia, że laptop jest komputerem i można nim wykonywać takie same zadania, jak na komputerze stacjonarnym.

Dobry Humor 2/2010
wyślij / wydrukuj
tagi: Bydgoszcz, kolej, komputery, poczta, proboszcz, przedszkole, Warszawa
Łapaj Murzyna
• Do wydziału dla cudzoziemców w Warszawie przy ul. Długiej codziennie rano ustawia się kolejka. To cudzoziemcy, którzy chcą załatwić wizę i kartę pobytu w Polsce. Chętnych zawsze kilka razy więcej niż możliwości przerobu urzędnicznego, ale nie to jest najgorsze. Do stojących w kolejce nagle podchodzi samozwańczy porządkowy, czyli podpity żul z kumplami i zaczyna wydawać rozkazy. Kto nie zapłaci prywatnego haraczu (150 złotych), zostanie wyrzucony z kolejki, a kto się osiłkom stawia, oprócz nieprzyjemnego wspomnienia ryzykuje szarpaninę z rękoczynami. Policja podobno twierdzi, że żaden przepis nie jest łamany czyli nie ma sprawy.

Twój Dobry Humor nr 2/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: pieniądze, prawo, Warszawa
MASZ PRAWO - DO MANDATU
• Miały być przepisy takie same jak w innych krajach Unii Europejskiej, tymczasem... Mieszkaniec Wałcza musi zapłacić mandat za używanie dwukołowej przyczepki rowerowej dla dzieci, w której do niedawna woził swoją córkę. Przyczepka ta, kupiona w jednym z państw Unii (ale nie w Polsce) za 200 euro posiada gwarancję, jest wyposażona w fotelik z pasami bezpieczeństwa, światełko odblaskowe, a nawet w sygnalizację świetlną. Jest taka sama jak przyczepki używane w innych krajach Unii, ale to nie przekonuje nawet Komendy Głównej Policji. Prawo to prawo i kropka. Tylko dlaczego inne prawo niż w pozostałych krajach Unii?

Twój Dobry Humor 4/2005
wyślij / wydrukuj
tagi: dzieci, policja, prawo, przepisy, samochody


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Unia finansuje złodzieja?
• Polska policja zatrzymała jednego z czołowych złodziei samochodów w...
EUROPEJSCY SPORTOWCY
• W Nowym Sączu otwarto nowy supermarket o nazwie EUROPA...
CO ROBI GUMIŚ?
• Jak podały "Wiadomości Dnia" słynny terrorysta pseudonim "Gumiś", który...
Oblał egzamin
• 24-letni kandydat na kierowcę przystąpił do egzaminu na prawo...
Policyjny pic
• Do Nowego Dworu Mazowieckiego zjechali: szef stołecznej policji, marszałek...
Włoszczowa bis
• O pociągach Intercity, z których nikt nie wysiada, zatrzymujących...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy