• Mieszkaniec Słupska ze zdziwieniem stwierdził, że z pobliskich garaży usunięto śnieg, za to góry śniegu pojawiły się na jego działce. Ponieważ była to decyzja miasta i nikt nie pytał go o zgodę, wystąpił do miasta o zapłatę za korzystanie z jego własności. Przedstawiciel prezydenta miasta z rozbrajającą szczerością odpowiedział: - A kto udowodni nam, że to nasz śnieg? Przecież nie był podpisany. Nasz komentarz? Na wiosnę sprawa sama się rozwiąże.
Dobry Humor 2/2010