hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Putin, Kaczyński i Castro w niebie
Po wielu latach do nieba trafili prezydenci: Putin, Castro i Kaczyński. Siedzą na niebiańskiej łące i płaczą. Pochodzi Pan Bóg to dojrzał i pyta o powód ich żalu.
- Nie udało mi sie do końca stworzyć wielkiej Rosji - powiedział Putin.
- Nie martw się, pokazałeś im drogę. Dalej pójdą sami.
Po chwili na to samo pytanie Boga, odpowiada Castro:
- Trzymałem naród za mordę, nic ode mnie nie mieli.
- Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i bedzie mieli dobrobyt - uspokaja Bóg.
Następnie Bóg spojrzał na Kaczyńskiego, przysiadł się i ... też zapłakał.
wyślij / wydrukuj
tagi: Kaczyński, prezydent, Putin
GDZIE HONDA? NIK-t NIE WIE
• NIK czyli Naczelna Izba Kontroli jest od tego, żeby sprawdzać innych. Pracują tu ludzie uczciwi, mądrzy i rozsądni. Jeśli nie wszyscy pracownicy NIK-u tacy są, to prezesi na pewno. Czy rzeczywiście? Tym razem media postanowiły sprawdzić NIK, a konkretnie wiceprezesa Zbigniewa Wesołowskiego.
Pojechał on na prywatne zakupy służbowym samochodem. Tak jakoś wyszło, że mu ten samochód podpieprzyli z parkingu supermarketu. W stolicy to normalka, ale tym razem złodziejom wyszedł majstersztyk. Pechowcowi Wesołowskiemu w sklepie dodatkowo zakosili kluczyki i dowód rejestracyjny od służbowej hondy accord. Zniknęło więc auto wartości 43.000 zł, kluczyki i dokumenty wozu, a wraz z nimi 99 procent nadziei, że firma ubezpieczeniowa wypłaci NIK-owi jakiekolwiek odszkodowanie. Zostały wątpliwości, bo jak komuś jednego dnia może zginąć auto, kluczyki i na dodatek dokumenty pojazdu? I jeszcze zagadka dla wszystkich: kto zabuli za stratę, wiceprezes czy jego firma (to znaczy MY wszyscy)?
Zanim zniknęła honda, Wesołowski ochoczo korzystał z niej w celach prywatnych nie od dziś, na przykład przewożąc w niej worki cementu niezbędne do budowy swojej willi. Funkcję szofera pełnił nie wiceprezes, ale inny pracownik NIK-u. Za takie coś kilka miesięcy temu Wesołowski został ukarany grzywną przez swojego szefa, Mirosława Sekułę. Wiewiórki mówią, że grzywna była wyjątkowo sroga: 60 złotych, ale kto by tam słuchał głupich wiewiórek?
Każdy średnio trzeźwy osobnik czytający te słowa powiedziałby, że używanie samochodu służbowego do prywatnych spraw Wesołowski ma we krwi, a grzywny ma w głębokim poważaniu. Zresztą teraz pan W. gwiżdże sobie zza kierownicy nubiry, a wkrótce przesiądzie się na nowoczesną skodę superb za 83.000 zł. Jak dobrze być wiceprezesem (państwowego) NIK-u!

Komentarz powyższej bajeczki napisaliśmy wierszykiem:
Cwany czy naiwny?
Fakty czy pogłoski?
Jaki jest naprawdę
facet z NIK-u - Wesołowski?

Twój Dobry Humor, rok 2003.
wyślij / wydrukuj

Cuda i dziwy!
Renata Beger znalazła książkę i szybko pobiegła do przewodniczącego Leppera.
- Niech pan zobaczy, jakie tu są cuda i dziwy!
Lepper rzucił się na książkę, otwiera ją, przegląda i krzyczy:
- Gdzie te dziwy, gdzie te dziwy?
wyślij / wydrukuj
tagi: polityka


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Absurd w Ciechocinku
• Ciechocinek odwiedza rocznie 80 tys. kuracjuszy i 380 tys....
PODATEK OD RUINY
• Mieszkańcowi Cieszyna na podstawie ekspertyz geologów wydano zezwolenie na...
CO NAS CZEKA W ROKU 2000
• “Życie na gorąco” po konsultacjach z astrologami ujawniło przepowiednie...
EKO-PROBLEM
• W tym roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki...
Wirtualne błoto Krakowa
• W środku zimy Kraków ogłosił przetarg na wykonanie 900...
Pupcia choróbcia
• "Pupcia choróbcia", "psia skrętka", "o, kuchnia flaczków" - to...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy