• Co jakiś czas czytamy kolejne artykuły na temat zawartości wędlin, kiełbas i różnych wyrobów mięsnych. Prawda jest taka, że im wędlina tańsza, tym jej składniki coraz bardziej podejrzane. Jedno z badań laboratoryjnych Inspekcji Handlowej w północno-wschodniej Polsce wykazały, że w prawie połowie badanych przypadków deklarowany skład wędliny nie zgadzał sie z tym, co się w niej znajdowało. Na przykład były tu niezmielone ścięgna, chrząstki, skrawane kości, a nawet spore kawałki kości. Pracownik jednego z zakładów produkcji kiełbas zdradza, że w jego firmie jest maszyna do mielenia mięsa, kości i skór, do których wrzucane są m.in. oczy, ścięgna i kości, a maź która z tego wszystkiego wyjdzie, dodawana jest do produkowanych kiełbas i parówek.
Dobry Humor 1/2010