• W nocy z piątku na sobotę ktoś ukradł z placu budowy w Lublinie koparkę wartą 150 tys. złotych. W akcję poszukiwania włączyło się także radio, a komunikat poszedł w świat 6 grudnia czyli w Mikołajki. Tego samego dnia na podany w komunikacie telefon zgłosił się nieznajomy, składając niecodzienną propozycję: "Jesteś świętym Mikołajem. Jedź, kup zabawki za tysiąc złotych i zawieź je do domu dziecka" - powiedział, podając adres placówki przy ul. Pogodnej. I poinformował, gdzie znajduje się skradziona koparka. Koparka rzeczywiście tam stała, a dzieciaki dostały prezenty za 1.000 złotych. I jak tu nie wierzyć w Mikołaja?
Dobry Humor 1/2009