• Pewien warszawiak, mieszkaniec ulicy Internetowej, wysłał kilkadziesiąt listów do różnych operatorów telekomunikacyjnych, prosząc o... podłączenie do internetu. Najpierw sądzili, że to żart, jednak po przekalkulowaniu kosztów każda z firm doszła do wniosku, że nie opłaca się ciągnąć linii przez całą ulicę tylko do jednego domu. Warszawiak, który stracił nadzieję na korzystanie z internetu we własnym domu, niedawno podjął trudną i odważną decyzję: sprzedaje dom.
Dobry Humor 1/2009