• Policjanci z Mińska Mazowieckiego w poszukiwaniu mężczyzny, który nie zapłacił za grzywnę, trafili do barakowozu, w którym spodziewali się go zastać. Na wołanie "Otwierać, policja", kilku facetów pijących wódkę w barakowozie, postanowiło ukryć poszukiwanego przez policję kompana. Facet przykucnął, koledzy położyli na nim obrus i postawili na nim butelkę wódki. Policjantów, którzy weszli do środka, bardzo zainteresował nierówny, lekko poruszający się stół. Ku zaskoczeniu wszystkich, pomysł z oryginalnym schowkiem nie wypalił.
Dobry Humor 1/2009