hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Cmentarzowa demokracja
• Pan Jan, 85-latek, postanowił postawić swoim zmarłym rodzicom nowy pomnik na cmentarzu. Miał pieniądze, umówił się z kamieniarzem, lecz gdy zjawił się w kancelarii cmentarza, pojawił się problem. Bo według prawa spadkowego aby zmienić cokolwiek w istniejącym grobie, musi być zgoda wszystkich spadkobierców. W przypadku pana Jana to kilka pokoleń, jakieś 20 osób, a niektóre z nich nie wiadomo gdzie teraz mieszkają. Ale nie wszyscy muszą przyjść osobiście, wystarczy notarialne potwierdzenie zgody. Na szczęście nie wszystkie polskie cmentarze robią z tym problem. Niestety pan Jan nowego grobu rodzicom już nie postawi. Muszą wystarczyć nowe kwiaty na grobie.

Dobry Humor 7/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: prawo
MATKI PRECZ!
• Nie bezrobocie czy dziury w drogach, ale majtki są obecnie największym problemem władz w Nysie (woj. opolskie). Straż miejska na polecenie władz, ruszyła w miasto i pstryka zdjęcia straganiarzom. Dokładniej: nie im, ale majtkom, stringom, kalesonom i innej bieliźnie, którą sprzedają na swoich straganach. Strażnicy nie pstrykają bielizny znajdującej się na wystawach sklepowych, zatem nie jest to nagonka na bieliznę jako taką. Władze Nysy twierdzą, że tekstylia nieestetycznie wyglądają. Ale czemu wyglądają one nieestetycznie tylko w Nysie, a w całej Polsce już nie? - oto jest pytanie.

Twój Dobry Humor, 1/2006
wyślij / wydrukuj
tagi: bielizna, zakupy
Marek Pol w niebie
Dusza Marka Pola staje przed wrotami Niebios. Podchodzi Święty Piotr i mówi:
- Nie jestem pewien, czy powinienem cię wpuścić. Musisz się czymś wykazać, wtedy trafisz do raju.
- Może wybuduję wam 100 kilometrów autostrady w rok?
- Świetnie. Masz tu pieniądze i tysiąc robotników.
Mija rok. Świety Piotr podchodzi do Marka Pola.
- No Marku, gdzie ta autostrada?
- O, tam. Ale wybudowałem tylko 200 metrów.
- Ale w tej autostradzie są dziury!
- Zdarza się...
- Słuchaj - mówi św. Piotr. - Daję ci jeszcze jedną szansę. Zrób tak, żebyśmy za rok mieli w niebie tańszy internet. Masz tu pieniądze i tysiąc specjalistów.
Mija 365 dni. Św. Piotr podchodzi do Pola ze swoim rachunkiem telefonicznym i mówi:
- No i co? Jest drożej niż rok temu!
- Zdarza się...
- Moja cierpliwość już się skończyła!
- Święty Piotrze, daj mi ostatnią szansę! Do trzech razy sztuka.
- No dobrze, ale to twoja ostatnia szansa. Czym zamierzasz się wykazać?
- Daj mi jakąś kobitkę fajną! Tak ją rozanielę, że będzie w siódmym niebie!
- W porządku, masz kobitkę. Pokaż teraz co potrafisz...
- Ale Święty Piotrze, to Renata Beger!
- Zdarza się...

Dowcip drukowany w: pismo satyryczne Twój Dobry Humor 3/2004.
wyślij / wydrukuj
tagi: polityka


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
DLACZEGO KŁAMIE?
• Ludzie kłamią, ponieważ chcą coś ukryć, albo się czegoś...
Więzienie za papier toaletowy
• "W tajemnicze zniknięcie towaru pierwszej potrzeby podejrzany jest 26-letni...
Cyrk w Częstochowie
• Ta dyskusja rozżarzyła częstochowskich radnych do czerwoności. Chodzi o...
ZŁODZIEJU, ZŁAP SIĘ SAM
• Mieszkanka Łęczycy dostarczyła policji film, na którym widać jak...
MILI SĄSIEDZI
• Życie pana Wiesława w toruńskim wieżowcu było całkiem niezłe,...
WIEJSKI HONOR
• Małyszomanii ciąg dalszy: władze wsi Małyszyna (woj. świętokrzyskie) postanowiły...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy