Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Do czego służy wędka?
• Nad brzegiem jeziora Luterskiego policjanci złapali dwóch panów z wędkami, którzy nie mieli karty wędkarskiej, czyli zezwolenia na łowienie ryb wędką. Już mieli im wlepić mandaty, gdy panowie z wędkami oznajmili, że wcale nie łowią ryb. Jeden stwierdził, że przy pomocy wędki łowi żaby na łące, a drugi - że używa wędki do koszenia trawy, a do tego nie potrzeba zezwolenia i odmówili przyjęcia mandatów. Wkrótce będą musieli opowiedzieć przed sądem na temat oryginalnego wykorzystania wędek i nie wiadomo czy uda im się przekonać sędziego.

Dobry Humor 7/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: policja, prawo, wędkarze
CEL... PAL!
• Do niedawna największą popularnością w Polsce cieszyli się Lubicze z “Klanu”. Jakiś czas temu ich popularność, przynajmniej przez chwilę, przebił pan L. z klanu palaczy papierosów. Zrobił reklamę producentom “Marlboro” i “Popularnych”, żądając od nich w sądzie 10 milionów złotych, co wzbudziło ogólną sensację. Proponujemy pozwanym koncernom tytoniowym zapłacić w naturze. Dziesięć milionów? Zaraz, zaraz... Ile to by było paczek papierosów?

Twój Dobry Humor, 2/2000
wyślij / wydrukuj
tagi: papierosy, prawo, reklama, sąd
Do sądu, bo chora
• Stwardnienie rozsiane nie należy do przyjemnych chorób i trapi bohaterkę niniejszej opowieści. 50-latka z Katowic po przeprowadzeniu się do nowego mieszkania, miała tzw. rzut choroby czyli kilkudniowy atak drgawek i zaburzenia równowagi. A to rąbnęła głową w szafę, a to przewróciła krzesło - krótko mówiąc zdarzało się, że chwilami było zbyt głośno, co wkurzyło sąsiadów. - Może pani skończy te tańce irlandzkie - złośliwie zaproponował jeden z sąsiadów, nieświadomy choroby nowej lokatorki. Niedługo po nim zastukali do drzwi wezwani przez sąsiadów policjanci, którzy przyszli sprawdzić co się dzieje. Nie najlepiej wyglądająca chora powiedziała, że cierpi na sclerosis multiplex, jednak policjanci nie znali łaciny i mieli wrażenie, że piła. Gdy atak choroby osłabł, nasza bohaterka zadzwoniła na komisariat i poprosiła o kolejną wizytę policjantów, którym pokaże historię swojej choroby. Było za późno. Raport trafił do sądu i została oskarżona o "zakłócanie porządku publicznego i ciszy nocnej krzykiem i hałasem". Wkrótce sędzia zagroził chorej, że jeśli oskarżona nie przybędzie sama na rozprawę, zostanie dowieziona na salę rozpraw przez policję. A w ogóle nasza bohaterka ma poddać się badaniom psychiatrycznym. Powinna być wesoła puenta, a będzie gorzki wniosek: skoro tak polskie prawo i jego stróże obchodzą się z osobą chorą, to jak obchodzą się ze zdrowymi?

Dobry Humor 2/2010
wyślij / wydrukuj
tagi: choroby, Irlandia, Katowice, policja, sąd, sąsiedzi, taniec


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
42 złote na rękę
• Chirurdzy o najwyższych kwalifikacjach są na Zachodzie doceniani, a...
BALCEROWICZ NA ODSTRZAŁ
• W łódzkiej strzelnicy przy Piotrkowskiej każdy może sobie postrzelać...
Dziecko jak pies
• Dwóch nastolatków zachowało się jak należy, gdy zauważyło, jak...
Trzecia wojna światowa
• Na parkingach dookoła Sejmu stoją samochody. Większość jest całkiem...
Telewizyjne orędzie Wałęsy
Sylwestrowy wieczór. Prezydent Wałęsa wygłasza orędzie do narodu: - Rodacy! Zanim...
ZNICZE U LISTONOSZA
• Niedawno Zenon Laskowik zrzucił mundur listonosza, na powrót stając...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy