hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Cyrk w Częstochowie
• Ta dyskusja rozżarzyła częstochowskich radnych do czerwoności. Chodzi o uchwalenie regulaminu odnowionych właśnie dwóch parków miejskich. Najpierw postanowiono zakazać psom wstępu do parku. Bo mogą ugryźć, robią kupy, a potem te kupy chcą zakopywać, niszcząc piękną trawę. Jak już zakazano psom wstępu do parków, okazało się, że są to zwierzęta dyskryminowane. Któryś radny spytał czy może spacerować po parku z wielbłądem, krową albo gęsią. A poza tym skoro postanowiono, że ludzie nie mogą wchodzić do zbiornika wodnego, to czy nie mogą tu wchodzić także gęsi i inne ptactwo? Bo to akurat ptaki swymi odchodami bardziej zanieczyszczają parki, a nie psy. I jeszcze spożywanie alkoholu - jeśli nie można go spożywać w parku, to czy nie można też przyjść tu podpitym, aby wytrzeźwieć? I po co zapis w regulaminie parku, że nie można biwakować? Chodzi o zakazanie rozbijania namiotów czy wyganianie z trawnika pielgrzymów przybyłych do Częstochowy? Miejmy nadzieję, że sensowny regulamin obu parków zostanie uchwalony zanim przeczytacie ten tekst.

Twój Dobry Humor nr 2/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: Częstochowa, prawo, psy, zwierzęta
Rekordzista z pogotowia
• Pewien 24-letni rajdowiec ścigany przez policję po drogach Dąbrowy Górniczej, zarobił 205 punktów karnych, co wystarcza aby odebrać mu prawo jazdy ośmiokrotnie. Był to rajd rozpoczęty próbą rozjechania policjanta, poprzez jazdę drogą pod prąd i wymijanie samochodów chodnikiem, aż po efektowną kolizję. Pirat drogowy z 3-letnią córeczką jadącą na sąsiednim siedzeniu (bez fotelika) bynajmniej nie był pod wpływem alkoholu. Ten na co dzień jeżdżący karetką kierowca, po prostu nie miał ze sobą dokumentów swojego pojazdu i głupio mu było się z tego tłumaczyć.

Dobry Humor 3/2010
wyślij / wydrukuj
tagi: alkohol, Dąbrowa Górnicza, kierowcy, policja, rekordy
NA BERLIN!
• Urynkowienie polskiej służby zdrowia wchodzi w decydującą fazę. Wart 5 milionów euro, jedyny w Polsce tomograf do wykrywania chorób nowotworowych, stoi wyłączony i wkrótce zasnują go pajęczyny. Nie dlatego, że nie ma chętnych do przebadania (jest ich kilkuset), ale dlatego że usługa kosztuje 6 tys zł, gdyż Narodowy Fundusz Zdrowia nie dogadał się z bydgoskim centrum onkologii w sprawie refundacji kosztu badania. Identyczna usługa w Berlinie kosztuje tyle samo. Pacjencie, chcesz się leczyć? Wybieraj gdzie.

Twój Dobry Humor 3/2005
wyślij / wydrukuj
tagi: pieniądze, zdrowie


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Tajemnice Wawelu
• Katedra Wawelska, jedno z najczęściej odwiedzanych przez zagranicznych turystów...
ZŁODZIEJE NA POLICJI
• Recesja gospodarcza dotknęła chyba wszystkie polskie firmy, więc złodzieje...
REJS PO POLITYCE
• Reżyser "Rejsu" Marek Piwowski w wywiadzie dla "Polityki": "Świtoń...
Kielecki ambaras
• Sprzedawcy zależy na sprzedaniu towaru klientowi, tym bardziej jeśli...
Łapaj Murzyna
• Do wydziału dla cudzoziemców w Warszawie przy ul. Długiej...
PROWOKACJA NA DRODZE
• Kolejny dowód na to, że Radio Maryja jest straszliwie...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy