• Aby pojeździć po Europie, obecnie wystarczy nam dowód osobisty. Sytuacja poważnie komplikuje się, gdy granicę ma przekroczyć niemowlak. Ten dowodu z oczywistych względów mieć nie może (bo nie jest pełnoletni). Zatem do przekroczenia granicy kraju musi mieć paszport, a w nim aktualne zdjęcie. Niestety malutkim dzieciom wygląd twarzy zmienia się w zastraszającym tempie. Przepis to przepis, więc niemowlak, który ma twarz niepodobną do twarzy we własnym paszporcie, nie zostanie przepuszczony przez granicę. Aby nie było niemiłych niespodzianek na jakiejś granicy, rodzice muszą pamiętać, aby co kilka miesięcy wymienić swemu dziecku paszport (i oczywiście zapłacić za to po raz kolejny). A w zasadzie dziecko niech siedzi w domu zamiast szwędać się po świecie, prawda?
Twój Dobry Humor nr 2/2008