hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Wódka i labirynt
• Przepis mówi, że nie można sprzedawać alkoholu w budynku położonym bliżej niż 50 metrów od szkoły, kościoła, biblioteki czy ośrodka kultury. Niedawno pod Krakowem zdarzyła się adekwatna do tego przepisu sytuacja: do przepisowej odległości zabrakło 2 i pół metra. Cóż w tej sytuacji można było zrobić? Przed wejściem do sklepu ustawiono słupki z łańcuchami. Zanim się do sklepu wejdzie, należy pokonać mini-labirynt długości ponad 2,5 metra. Niestety, pomysł nie znalazł uznania u decydentów. Geodeta i prawnik zmierzyli odległość, nie bacząc na niedawno ustawiony labirynt. Nadal było 47 i pół metra odległości, więc właściciel sklepu koncesji na handel alkoholu nie dostanie. Dopóki nie zmienią przepisów, albo dopóki nie przestawi budynku sklepu dalej. Ale to będzie znacznie droższe niż jego labirynt.

Twój Dobry Humor nr 2/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: alkohol, Kraków, prawo, zakupy
Rowerzysto, możesz gadać
• Czy jesteś kierowcą czy rowerzystą - gdy jedziesz po alkoholu, grozi ci taka sama kara. Ale gdy rozmawiasz przez komórkę podczas jazdy - już nie. Bo w świetle prawa drogowego osoba kierująca pojazdem (samochodem, zaprzęgiem konnym) nie może rozmawiać przez telefon komórkowy. Natomiast rowerzysta już może, gdyż w innym punkcie kodeksu wyraźnie pisze, że rowerzysta wystarczy jeśli trzyma kierownicę jedną dłonią; z drugą może robić co tylko zechce. Czy rozmawiający przez telefon rowerzysta jadący drogą stwarza mniejsze zagrożenie niż robiący to samo kierowca samochodu? - na to pytanie będą musieli odpowiedzieć twórcy zmian obecnego kodeksu.

Dobry Humor 3/2009
wyślij / wydrukuj
tagi: prawo, rowery, samochody, telefony
POMNIK FIUTA
• W 1997 roku duński rzeźbiarz podarował Toruniowi 1,8 metrowej wielkości rzeźbę o nazwie Przyjaźń. Ustawiono ją w reprezentacyjnym skwerze, przed urzędem miasta. Trzy lata później prawicowe władze nakazały przenieść rzeźbę na obrzeża Starówki, chowając ją przed ludzkimi oczami. Niedawno powróciła sprawa rzeźby: poseł Lewandowski chce, aby rzeźba wróciła na swe pierwotne miejsce. Dlaczego rzeźba budzi tyle emocji? Zarówno erotomanom, jak i miłośnikom celibatu, rzeźba przypomina dorodnego, męskiego członka we wzwodzie.

Twój Dobry Humor 1/2005
wyślij / wydrukuj
tagi: członek, pomnik


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Gangster - kawaler
• Sukces policji w Tarnowskich Górach: schwytano sprawcę dziewięciu albo...
JAJKO ZA 3.100 ZŁ
• Starszą panią z woj. lubelskiego odwiedziły Cyganki z jajkiem....
NIESIOŁOWSKI NA PLAŻY
• Z "Rzeczpospolitej" dowiedzieliśmy się, co Stefan Niesiołowski robi w...
Włoszczowa bis
• O pociągach Intercity, z których nikt nie wysiada, zatrzymujących...
ZMIANA NA LEPSZE
• Od 1 stycznia, w związku z Ustawą radiostacje nadające...
KUP PAN WENUS
• Pomysłowi Amerykanie sprzedawali już działki na Księżycu oraz na...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy