• Turyści przyjeżdżający w Tatry doskonale wiedzą, że słynny tatrzański staw Morskie Oko po prostu koniecznie trzeba zobaczyć. Dlatego od lat Morskie Oko niezależnie od pory roku i dnia, jest oblegane i wygląda jak warszawska ulica Marszałkowska w godzinach szczytu, czy nie szukając aż tak daleko - niczym zakopiańskie Krupówki. A tam gdzie jest mnóstwo ludzi, wiadomo, że wielu z nich musi się gdzieś wysiusiać. Więc turyści włażą w kosodrzewinę i opróżniają swoje pęcherze. I tu robi się problem, bo Morskie Oko jest tak usytuowane, że każda kropelka cieczy, niezależnie czy to deszcz, czy mocz, spływa do naszego pięknego Morskiego Oka. Wiele na to wskazuje, że duma polskich Tatr zamieni się za jakiś czas w gigantyczną kałużę śmierdzącego moczu.
Twój Dobry Humor 4/2007