• Pesymiści mówili, że ostatnie w tym tysiącleciu zaćmienie Słońca wywoła globalne katastrofy lub koniec świata, a optymiści - że zwierzęta będą się bardzo dziwnie zachowywać. Spełniło się tylko to ostatnie: w warszawskim zoo zwymiotował jaguar, a gwarek (egzotyczny ptak naśladujący głosy) nauczył się nowego słowa "halo", gdyż do zoo co chwila telefonował jakiś dziennikarz. Inaczej niż zwykle zachowywali się również politycy. Podobno premier Buzek (niczym Jaruzelski) włożył ciemne okulary, a stoczniowiec Wałęsa - maskę spawalniczą.
Twój Dobry Humor, rok 1999