hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
GRÓB CZY NIE GRÓB?
• Uczniowie warszawskiego liceum w ramach quizu ze znajomości produktów wytworzonych w krajach Unii Europejskiej, degustowali przyniesione przez nauczycieli piwa czeskie, belgijskie i słowackie.

• Krakowskie MPK nie wykupiło polis ubezpieczenia AC, więc nie wykluczone, że kierowcy autobusów z własnych kieszeni będą pokrywali straty spowodowane przez autobusowych wandali.

• Rolnikowi nie spłacającemu kredytu bank w poczet długów zajął stado czterystu krów. Krowy przez kilka dni głodowały. Lepiej zajmować nieruchomości, bo nie potrzebują żarcia.

• 4 zł na kwartał - tyle wynosi najmniejsze wynagrodzenie sołtysa w Polsce. Zarobki polskich sołtysów to prowizja od wysokości podatków i lokalnych opłat zebranych od rolników.

• W 2000 roku emerytowany komandor pozwał prezydenta stolicy za organizację hucznego sylwestra w okolicach Grobu Nieznanego Żołnierza, co było według niego profanacją tego miejsca. Niedawno sąd stwierdził, że Grób to wcale nie grób.

Twój Dobry Humor 3/2003
wyślij / wydrukuj
tagi: kredyt, piwo, sylwester
SŁODKI KRZAK-TIK,TAK
• W Poznaniu (być może nie tylko tam?) przed wyborami prezydenckimi rozdawano przechodniom cukierki-krówki, z napisem: KRZAK-TAK. Nie bardzo rozumiemy wyborczej aluzji. Czy na widok “Krzaka” w telewizji każdy ma się oblizywać, ruszać żuchwą jak krowa, a może stać się pokornym cielęciem? Dlaczego akurat krówki (zwane przez niektórych “mordoklejkami”), a nie np. ptasie mleczko, miętusy, lub landrynki? A poza tym, jak wiadomo, od cukierków psują się zęby. My proponujemy sztabowi słodkiego Mariana raczej cukierki Tic-Tac. Nie tylko rymują się z hasłem wyborczym kandydata AWS, ale mają tylko dwie kalorie. “Kwas” mający nadwagę zwijałby się z zazdrości, że nie wpadł na to pierwszy!

Twój Dobry Humor, rok 2000.
wyślij / wydrukuj
tagi: wybory
Łup go w słup
• Najstarszy, zabytkowy słup ogłoszeniowy w Warszawie z roku 1894 powinien być chlubą dla właściciela, a jest zmartwieniem. Tym bardziej, że nie wiadomo, kto jest tym właścicielem. Kilka lat temu został odrestaurowany, niestety znów wymaga odnowienia. Teatr Rozmaitości, który wieszał na nim swe afisze chciałby go odrestaurować, ale nie może tego zrobić, bo... nie istnieje żaden dokument stwierdzający kto jest właścicielem słupa. Miejmy nadzieję, że znajdzie się wyjście z patowej sytuacji, zanim słup całkiem zeżre rdza i problem sam się rozwiąże.

Twój Dobry Humor nr 2/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: budownictwo, prawo, Warszawa


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
NARESZCIE SUKCES
• Wszyscy ostatnio wieszali psy na rządzie Buzka, mówili że...
PODOBIEŃSTWO
• Prawnicy znanego koncernu zawiadomili policję o tym, że jedna...
GROŹNY PRZESTĘPCA
• Kolejny sukces polskiej policji, tym razem w Jeleniej Górze....
PRAWKO PO ANGIELSKU
• Prawo jazdy bez kursu, egzaminu, w dodatku całkiem leganie?...
WINDOWS CZYLI OKNA (wirtualne)
• Odchodzącemu po ostatnich wyborach samorządowych burmistrzowi warszawskiej dzielnicy Śródmieście...
GILOWSKA I ZWIERZĘTA
• Zorganizowany przez Ministerstwo Finansów i organizację ekologów konkurs plastyczny...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy