• Młody mężczyzna przywiózł do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim babcię, skarżącą się na duszności. Niestety lekarz odmówił przyjęcia do szpitala. Powód? Nie przywiozła jej karetka pogotowia. Zdesperowany człowiek zatelefonował więc na pogotowie i poprosił, aby po babcię która jest w szpitalu, przyjechała karetka. Zdziwiona dyspozytorka interweniuje telefonicznie do lekarza dyżurnego w sztabie kryzysowym wojewody, ten telefonuje do szpitala, ale to nic nie daje. Młody człowiek znów telefonuje do szpitala i wzywa karetkę do coraz gorzej czującej się babci. Karetka przyjeżdża do szpitala, babcia z niewydolnością krążenia i migotaniem przedsionków trafia na oddział intensywnego nadzoru. Co za szczęście, że w Gorzowie są jeszcze pieniądze na benzynę do karetek, inaczej służba zdrowia nie miałaby co do roboty, bo wszyscy by tam wyginęli.
Twój Dobry Humor 1/2008