Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Prywatne siku
• Mieszkańcy zaalarmowali redakcję lokalnej gazety w Radzyniu Podlaskim, że dyrektor miejskiej instytucji chodzi ulicami miasta pijany i wulgarnie zaczepia młodzież. Po kilku dniach sytuacja powtórzyła się, lecz tym razem za dyrektorem szedł szef gazety ze swoim aparatem fotograficznym. Pijany dyrektor szedł zygzakiem, a jak się pije, trzeba się też opróżnić, więc załatwiał się w miejscu publicznym. To wystarczyło, aby najbliższy numer gazety wystartował z artykułem "Szef jednej z radzyńskich instytucji w biały dzień sikał w centrum miasta". W Radzyniu Podlaskim zawrzało, dyrektor podał się do dymisji. Poza tym stwierdził, że informacje na temat jego wyczynów są niesprawdzone. A jeśli już pił i sikał, to prywatnie, a nie jako dyrektor instytucji. Dlatego wniósł do sądu pozew przeciwko gazecie. Domaga się przeprosin i kilku tysięcy złotych dla siebie oraz instytucji dobroczynnej.

Twój Dobry Humor 1/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: alkohol, dziennikarze, pieniądze, prasa, prawo
PLAGIAT NA CMENTARZU?
• Jeszcze jedna ciekawostka z Chojnic i znów chodzi o twórczość. Wdowa napisała wiersz, którego treść została wyryta na nagrobku jej zmarłego męża. Wkrótce ten sam wiersz został umieszczony na nagrobku innej wdowy, mieszczącym się nieopodal, na tym samym cmentarzu. Teraz autorka wiersza oskarża drugą wdowę o łamanie prawa autorskiego i żąda usunięcia wiersza.

Twój Dobry Humor, 1/2006
wyślij / wydrukuj
tagi: cmentarz, pogrzeb, wiersze
Ryzyk-fizyk
• Kierowcę, jadącego Wisłostradą, zatrzymała policja. Jechał za szybko o 40 km/godz. szybciej niż można. A ponieważ to fizyk, specjalista od pomiarów elektromagnetycznych, odmówił przyjęcia mandatu. Stwierdził, że pomiar policyjnego radaru jest w rzeczywistości inny niż ten, który wskazuje ten radar, bo pomiar prędkości zakłócają w tym miejscu metalowe słupy oświetleniowe. Sprawa trafiła do sądu, powołano biegłych, ci przeprowadzili badania i okazało się, że fizyk... miał rację. Słupy rzeczywiście w tym miejscu Wisłostrady zakłócają pomiar policyjnego radaru. Tyle, że wskazują nie większą jak twierdził fizyk, ale mniejszą prędkość niż to wskazuje radar. Czyli facet jechał szybciej niż pokazywał radar. Oprócz 400 zł mandatu, kierowca-fizyk musi dopłacić dodatkowo 1.100 złotych kosztów sądowych.

Twój Dobry Humor 4/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: policja, prawo, samochody, sąd


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
DZIECKO POD SAMOCHÓD
• Nasi posłowie wymyślili nowy pomysł na karanie ojców,...
TRÓJKĄTNE KOŁO
• Dwaj byli posłowie Samoobrony oraz Roman Jagieliński założyli w...
OPERACJA GLEMP
• Gra komputerowa stworzona przez informatyka z Kielc od paru...
SĄD DO SĄDU
• Jeśli olsztyńscy ławnicy, biegli i obrońcy nie dostaną zaległych...
Sądowy proces roku
• Przed sądem w Częstochowie trwa proces mężczyzny, który w...
Policyjna lokomotywa
• Pan Janusz zgłosił na policję bójkę, której był świadkiem....
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy