• Kilku 16-latków, popijających w warszawskim parku wino z gwinta, trafi do sądu, bo "rozpijali się nawzajem". Jak na ironię, nastolatkowie są równocześnie sprawcami przestępstwa (bo rozpijali) oraz ofiarami (bo byli rozpijani). Gdyby każdy z nich popijał wino z innej butelki, nie byłoby przestępstwa.
Twój Dobry Humor 2/2006