Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
KOŚCIELNE PROMOCJE
• Dzieci uczestniczące w porannych nabożeństwach w kościele św. Zygmunta na warszawskich Bielanach, mają szansę na nagrody fundowane przez księdza. System nagradzania jest taki: po każdych roratach (początek: godz. 6.30 rano) dzieciak dostaje od proboszcza karteczkę. Uzbieranie odpowiedniej ilości karteczek uprawnia do otrzymania nagrody, np. puzzli lub atlasu świata. Za 17 karteczek można dostać nawet grę komputerową. Promocje są skuteczne - maluchy każdego ranka zapełniają kościół.
Z innego założenia wyszedł ksiądz katecheta spod Braniewa. Jeśli dziecko przeszkadza na lekcji religii, musi wykonać przysiady lub pompki. Przystępujący do bierzmowania lub komunii lub członkowie ich rodzin, muszą pracować na plebanii lub w ogródku księdza przez określoną liczbę godzin. Jeśli ktoś nie chce pracować fizycznie, może się wykupić. Jedna godzina pracy kosztuje podobno 4 złote.

Twój Dobry Humor 1/2005
wyślij / wydrukuj
tagi: ksiądz, promocja
DROGÓWKA PILNUJE TORÓW
• Leszno. Przez 30 lat na osiedlu Zatorze policjanci wypisywali mandaty osobom przechodzącym przez tory. Wszyscy pokornie płacili, bo przejście było oznaczone jako niedozwolone, lecz gdy groźba mandatu zawisła nad Grzegorzem T., uparł się i nie zapłacił. Sprawa trafiła do sądu. Zarzucono mu, że złamał przepisy kodeksu drogowego. Problem w tym, że żaden z przepisów tego kodeksu nie zabrania chodzić po torach kolejowych. Dopiero w drugiej instancji faceta uniewinniono. „Tory kolejowe to nie droga” - logicznie uzasadnił sędzia, a teraz mieszkańcy leszczyńskiego Zatorza mają zgryz: dochodzić sądownie o zwrot płaconych przez 30 lat mandatów (wraz z odsetkami), czy rechotać z głupoty policjantów?

Twój Dobry Humor, 2/200
wyślij / wydrukuj
tagi: policja, prawo
Prywatny znak drogowy
• Mieszkańcy jednej z ulic w Świerczewie zwrócili się do stosownych władz o ustawienie stałego fotoradaru, gdyż dochodziło tu do wielu kolizji drogowych, a kierowcy często jeździli tu szybciej niż wymagana prędkość. Gdy przyszła negatywna odpowiedź, jeden z mieszkańców na swojej działce, poza pasem drogowym, postawił znak informujący kierowców o pomiarze prędkości. Pan Paweł, który to zrobił wkrótce stanie za to przed sadem.
Dobry Humor 1/2011
wyślij / wydrukuj
tagi: drogi, fotoradary, prawo, prędkość, Świerczewo


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Trójkątny garaż
• Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad postanowiła wybudować rondo w...
ŻYWIEC W CYCOWIE
• Nie wykluczone, że wkrótce jedna z ulic Cycowa zostanie...
POMPOWANA SZYNKA
• Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej, złagodzeniu uległy...
NARESZCIE SUKCES
• Wszyscy ostatnio wieszali psy na rządzie Buzka, mówili że...
Remont w kratkę
• Z pięknie wyremontowanego za 1,6 ml złotych budynku Komendy...
ALE ŻARTOWNIŚ
• Zmiany w publicznym radiu przed 1 listopada dosięgły Radio...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy