• Z powodu zmian w prawie autorskim wkrótce zniknie z polskich filharmonii muzyka współczesnych kompozytorów. Obecnie o tym czy grać jakiś utwór publicznie, czy też nie, decyduje data zgonu kompozytora. Jeśli umarł przed rokiem 1930., można grać jego utwory nie płacąc tantiem. Jeśli umarł po 1930., albo, nie daj Boże, jeszcze żyje – jego twórczość właściwie zniknie z sal koncertowych oraz płyt. Konkretnie, za wykonanie utworu współczesnego autora, trzeba (jemu, spadkobiercom, lub ZaiKSowi) zapłacić 10 procent wpływów z biletów. Melomanów pragniemy pocieszyć: już za 70 lat będziecie mogli posłuchać swoich ulubionych utworów!
Twój Dobry Humor, 2/2001