• Pewien nauczyciel gimnazjum wpadł na pomysł, aby ubrać uczniów w identyczne ubranka. Po bluzach przyszła kolej na koszulki; a co zrobić aby je mieć i aby nic nie kosztowały? Trzeba znaleźć sponsora. Na listowny apel nauczyciela odezwała się tylko jedna forma: producent alkoholu. Gdy rodzice zorientowali się, że z tyłu koszulek jest internetowy adres firmy od alkoholu, wszczęli raban. Teraz nauczyciel wie, że zamiast załatwić uczniom koszulki, powinien kupić je ze swojej nauczycielskiej pensji. Wtedy kuratorium i rodzice będą zadowoleni.
Twój Dobry Humor, 1/2004