• Polskie feministki dostały kolejny argument, dla którego warto walczyć o równość płci. Okazuje się, że lek o nazwie Lucrin, Polaków kosztuje 3,20 zł, natomiast Polki aż 1.200 złotych czyli 375 razy drożej. Skąd ta ogromna różnica? Panowie cierpiący na nowotwór prostaty płacą za lek 3,20 zł, gdyż resztę kwoty refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia. Ten sam lek, stosowany przez kobiety próbujące zajść w ciążę metodą in vitro, nie jest już refundowany. Tam, gdzie są tak kolosalne różnice w cenie, prędzej czy później musiało dojść do szwindli. Szczecińska prokuratura przesłuchuje obecnie kilkuset mężczyzn nie mających problemów z prostatą, którzy wykupili w aptekach Lucrin i pyta ich co zrobili z tym lekiem. "Twój Dobry Humor" nie zdziwi się, jeśli panowie będą zgodnie twierdzić, że próbowali zajść w ciążę. A co, nie wolno im próbować?
Twój Dobry Humor 2/2005