• Kłusownicy, kormorany (które zjadają ogromne ilości węgorzy) oraz pasożyty nicienie powodują, że w mazurskich jeziorach coraz mniej jest węgorzy. Aby nie dopuścić do wyginięcia tego gatunku ryb na Mazurach, wpuszcza się do mazurskich jezior narybek czyli dużą liczbę malutkich węgorzyków. Kilogram takich rybek kosztuje od 2,4 do 5 tys. złotych, a aby one dorosły trzeba czekać aż 12 lat. A ponieważ sprowadzanie narybku z Chin kosztuje taniej, być może za jakiś czas będziemy mieli na Mazurach wyłącznie chińskie węgorze. Może ze skośnymi oczkami, ale nie mniej smaczne.
Twój Dobry Humor 4/2007