Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Święte prawo
• Masz dom i działkę? W każdej chwili możesz dowiedzieć się, że już ich nie masz, i to jak najbardziej w zgodzie z aktualnie obowiązującym prawem. Aktualne przepisy tzw. specustawy mają usprawnić m.in. budowę dróg w Polsce. I usprawniają, o czym przekonała się Alicja S. z Łodzi, właścicielka ziemi i domu. Pardon, była właścicielka. Jej działka, na jej nieszczęście, znalazła się w miejscu, gdzie planowana była droga powiatowa. Urząd wydał stosowną decyzję i zgodnie z przepisami, opublikował ją w prasie. Nie miał obowiązku informować o swojej decyzji właścicielki ziemi, więc nie wiedziała, że nie jest już właścicielką. Dowiedziała się dopiero po tym, jak na jej działkę wjechały buldożery, a oficjalnie już po tym, jak złożyła do urzędu wniosek na piśmie. Co ma teraz począć? Nie otrzyma odszkodowania za odebraną ziemię i budynek, dopóki nie złoży wniosku o odszkodowanie i o jego wypłatę. Nie wiadomo, jaka to będzie kwota i czy pokryje całkowitą, rzeczywistą wartość odebranej nieruchomości. To wszystko absolutnie zgodne z prawem własności, które w normalnych państwach podobno jest święte, ale nie w kraju śp. papieża-Polaka.

Twój Dobry Humor 4/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: prawo
Gołe dupy w Lublinie
• "Czy gołe dupy to dobry wizerunek w centrum miasta?", "Moje dzieci muszą na to patrzeć" - takie m.in. napisy wymalowali sprayem na asfalcie obrońcy moralności w Lublinie. Zniszczyli oni plakaty, wystawione na placu Litewskim z okazji festiwalu Konfrontacje Teatralne. Plakaty przedstawiały dwie prawie nagie, przepychajace się ze sobą kobiety, symbolizujące Polskę i Rosję. Zniszczone plakaty wydrukowano drugi raz i non stop strzegli je ochroniarze. Obrońcy moralności nie pojawili się ponownie.

Dobry Humor 1/2010
wyślij / wydrukuj
tagi: kobiety, Lublin, moralność, nagość, plakaty
POLICJANT I PODRÓBY
• Ta historia nie jest bynajmniej kolejnym dowcipem o policjantach, ale wiele z tych dowcipów nawet przebija. Policjanci z Giżycka zabezpieczyli kluczowy dowód w sprawie dotyczącej fałszowania pieniędzy: plik banknotów. Zanim jednak ponad wszelką wątpliwość można powiedzieć czy jakieś banknoty są prawdziwe czy fałszywe, muszą być zbadane w Komendzie Głównej w Warszawie. Z Giżycka do stolicy daleko, więc plik banknotów trzeba było wysłać. Takie zadanie otrzymał od przełożonych posterunkowy i zadanie wykonał bez zarzutu: poszedł na pocztę, podał kasjerce wszystkie banknoty i wysłał je przelewem pocztowym pod adres Komendy Głównej.

Twój Dobry Humor 2/2004
wyślij / wydrukuj
tagi: poczta, policjanci


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
KĄPIEL Z KALORYFERA
• Każdy oszczędza jak może. Prasa zaalarmowała, że coraz więcej...
JANOSIK Z RABKI
• Biznesmen z Rabki na własny koszt naprawił niebezpieczny fragment...
Nieżyjący wciąż zasiada
• Radny pewnej gminy w woj. śląskim umarł, jednak wciąż......
ZOSTAŃ POLICJANTEM!
• Co jakiś czas słyszymy o przestępcach przebierających się w...
Wódka, księża i psy
• Na prywatnej posesji w woj. łódzkim policja zabezpieczyła tysiąc...
EGZEKUCJA PO ŚMIERCI
• Woj. lubuskie. Wdowa odebrała pismo z urzędu. Jej nieżyjący...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy