• Przez dworzec PKP Warszawa Śródmieście codziennie przewija się tysiące pasażerów. Wielu z nich skorzystałoby z ławek gdyby nie to, że od końca 2006 r., kiedy to odremontowano dworzec, ławek nie ma. No, w zasadzie są, 8 sztuk. Ustawione po dwie, na krańcu każdego z bocznych peronów, więc są niewidoczne dla zdecydowanej większości pasażerów. A gdy już ktoś wypatrzy ławkę i na niej spocznie, może mieć kłopot z dobiegnięciem i wskoczeniem do pociągu, gdy ten nadjedzie. A teraz (logiczne?) wyjaśnienie zagadki: ławki kiedyś były, ale ciągle siedzieli na nich bezdomni. Teraz nie ma ani bezdomnych, ani ławek. I jest super!
Twój Dobry Humor 4/2007