Premierem Czech jest Mirek Topolanek, lider prawicowej ODS. Gdy jego żona dowiedziała się, że jest zdradzana przez męża, postanowiła startować w wyborach z list opozycyjnej partii. Uderzy to w w obóz premiera Topolanka.
U nas taka sytuacja na szczęście nie zaistnieje. Zadziwia tu dalekowzroczność Jarosława Kaczyńskiego, który postanowił żyć w stanie bezżennym. Zabezpieczył się w ten sposób przed zgubnymi skutkami ewentualnych nieporozumień małżeńskich na sprawy państwowe. Nic nie jest w stanie rozbić jedności i prymatu rodzimej partii Jarosława Kaczyńskiego - PiS-u.
Bliski zaufany premiera, Zbigniew Ziobro, jest też kawalerem (ale nie orderu, tylko takim zwykłym). Czyżby z tych samych powodów?
Polityka rzeczywiście wymaga poświęceń…
Autor: Mirosław Papużyński
Sierpień 2007