• Facet kupił 9 hektarów ziemi i postanowił, że będą tu łąki i pastwiska. Ponieważ w takim przypadku należy się dopłata unijna, zgłosił się do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARMiR). I nie dostał pieniędzy. Dostał karę, bo bezprawnie domaga się dotacji: przez najbliższe lata nie będzie mógł ubiegać się o unijne dotacje czyli nie otrzyma ponad 5 tys. złotych. Pieniądze dostał zupełnie inny rolnik, który na jego polu zasadził... jęczmień. Agencja wypłacając pieniądze, nie potrzebuje dokumentu potwierdzającego własność gruntu. Wystarczy jej oświadczenie, że osoba ubiegająca się o dotację uprawia tę ziemię. Wniosek? Możesz pójść do Agencji, powiedzieć, że uprawiasz dowolną (nie swoją) działkę i to wystarczy, abyś dostał pieniądze "za nic". Ilu nieuczciwych "rolników" zrobiło taki przekręt - nie wiadomo. Urzędnicy z ARMiR przyznają, że o dotację do tego samego kawałka ziemi stara się nawet pięć osób.
Twój Dobry Humor 3/2007