• Czternaście lat temu mieszkańcowi Dębna zmarła żona. Ponieważ chciał ją mieć nadal blisko siebie, wybudował w przydomowym ogródku okazały grobowiec i umieścił w nim trumnę ze zwłokami. Zrobił to, chociaż został poinformowany, że prawo nakazuje grzebać zmarłych wyłącznie na cmentarzach. Na nic zdały się próby legalizacji miejsca pochówku w ogródku, a także próby wyegzekwowania prawa przez urzędników. Wreszcie niedawno gmina wyasygnowała 1,8 tys. zł na przymusową ekshumację zwłok i przeniesienie ich na cmentarz.
Twój Dobry Humor 2/2007