Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Marek Pol w niebie
Dusza Marka Pola staje przed wrotami Niebios. Podchodzi Święty Piotr i mówi:
- Nie jestem pewien, czy powinienem cię wpuścić. Musisz się czymś wykazać, wtedy trafisz do raju.
- Może wybuduję wam 100 kilometrów autostrady w rok?
- Świetnie. Masz tu pieniądze i tysiąc robotników.
Mija rok. Świety Piotr podchodzi do Marka Pola.
- No Marku, gdzie ta autostrada?
- O, tam. Ale wybudowałem tylko 200 metrów.
- Ale w tej autostradzie są dziury!
- Zdarza się...
- Słuchaj - mówi św. Piotr. - Daję ci jeszcze jedną szansę. Zrób tak, żebyśmy za rok mieli w niebie tańszy internet. Masz tu pieniądze i tysiąc specjalistów.
Mija 365 dni. Św. Piotr podchodzi do Pola ze swoim rachunkiem telefonicznym i mówi:
- No i co? Jest drożej niż rok temu!
- Zdarza się...
- Moja cierpliwość już się skończyła!
- Święty Piotrze, daj mi ostatnią szansę! Do trzech razy sztuka.
- No dobrze, ale to twoja ostatnia szansa. Czym zamierzasz się wykazać?
- Daj mi jakąś kobitkę fajną! Tak ją rozanielę, że będzie w siódmym niebie!
- W porządku, masz kobitkę. Pokaż teraz co potrafisz...
- Ale Święty Piotrze, to Renata Beger!
- Zdarza się...

Dowcip drukowany w: pismo satyryczne Twój Dobry Humor 3/2004.
wyślij / wydrukuj
tagi: polityka
Grunt, to motywacja
• We wrześniu 2010 roku w obecności ministra sportu i marszałka województwa, z pompą otwarto zmodernizowany za kilkanaście milionów złotych kompleks sportowy w Lidzbarku Warmińskim. Niestety, nie mogą z niego korzystać piłkarze miejscowego klubu MKS Polonia. Powód? Najpierw niech podszkolą swoje umiejętności, a wyniki pozwolą im na odbicie się od ogona zespołów grających w klasie okręgowej. Na razie musi im wystarczyć trenowanie na boisku jednej ze szkół, gdzie brak szatni i brak dostępu do WC.
Dobry Humor 2/2011
wyślij / wydrukuj
tagi: boiska, Lidzbark Warmiński, piłka nożna
ZNICZE U LISTONOSZA
• Niedawno Zenon Laskowik zrzucił mundur listonosza, na powrót stając się kabareciarzem, ale na poczcie wcale nie jest wesoło. Jak wieść niesie, listonosze mają coraz więcej obowiązków. Zajmują się rekrutacją do funduszu emerytalnego Pocztylion, namawiają do zakładania lokat w Banku Pocztowym, handlują nie tylko znaczkami, pocztówkami i kartami telefonicznymi, ale też zniczami, podręcznikami i innymi produktami. Doszło już do tego, że niektórzy... wysyłają do siebie nawzajem poczteksy. Po co? Lepiej wydać kilkanaście zł na taką przesyłkę niż stracić 300 zł premii.

Twój Dobry Humor 2/2004
wyślij / wydrukuj
tagi: listonosze, poczta


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
CEGŁA
• Jedynka TVP emituje w czwartki program “Kup pan cegłę”....
Rysunkowe urwisy
• Patronem szkoły integracyjnej w Bielsku-Białej był dotąd Kazimierz Brudziński,...
DOM BEZ DRZWI
• W jednym z domów koło Elbląga na podstawie wyroku...
WOJNA W WARSZAWIE
• Co niedziela do kościoła na warszawskich Bielanach dojeżdża swymi...
PLAGIAT NA CMENTARZU?
• Jeszcze jedna ciekawostka z Chojnic i znów chodzi o...
Zjeżdżaj pan, tu jest Sejm
Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod Sejmem. Wyskakuje ochroniarz: - Panie,...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy