hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
NIE MA UCHA - NIE MA DOWODU
• Pan Waldek z Gdańska postanowił zmienić stary dowód osobisty na nowy, plastikowy. Nie żeby chciał, po prostu każdy musi to zrobić, jeśli dotąd tego nie zrobił. Po 4-godzinnym oczekiwaniu w kolejce podał urzędniczce niezbędne dokumenty, a ta skrzywiła się na widok jego zdjęcia. "Nie widać lewego ucha, nie będzie dowodu". Fakt, są przepisy mówiące że na zdjęciu musi być widoczne lewe ucho, tymczasem pan Waldek takowego nie ma, od urodzenia, i jest to odnotowane w jego dotychczasowym dowodzie, w rubryce "Znaki szczególne". Urzędniczce radzimy powrót do szkoły - wypadałoby nauczyć się czytać, zanim pójdzie się do pracy.
Twój Dobry Humor 1/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: prawo, przepisy
MILIARD ZESZYTÓW
• Polscy naukowcy mają ostatnio niemały orzech do zgryzienia. Obecnie z 2-miesięcznym wyprzedzeniem należy się ubiegać o zezwolenie na każdy eksperyment naukowy z udziałem najdrobniejszej nawet cząsteczki DNA. Eksperyment (po wypełnieniu szczegółowego formularza) podlega opłacie skarbowej w wysokości 3400 zł. Ponieważ takich eksperymentów odbywa się w polskich laboratoriach średnio miliard rocznie, będzie to kosztować 3,4 bln zł., czyli 20 razy więcej niż wydatki całego budżetu Polski! Poza tym każdą probówkę należy dokładnie opisać i do każdego eksperymentu założyć odrębny dziennik (zeszyt), w którym trzeba szczegółowo opisać eksperyment. Jeśli naukowiec tego nie zrobi – grozi mu 2 lata więzienia. Kto wypełni te miliard zeszytów, gdzie ledwie dyszący budżet państwa znajdzie tę astronomiczną kwotę i czy naukowcy z laboratoriów trafią do zakładów karnych – to pytania, na które musi odpowiedzieć nowy sejm. Bo stary sejm miał jak widać świetne pomysły.

Twój Dobry Humor 10/2001
wyślij / wydrukuj
tagi: pieniądze, przepisy, sejm
Pies-terrorysta
• Mieszkańcy jednego z łódzkich osiedli czują się terroryzowani, za sprawą psa rottweilera. Przedstawiciel tej agresywnej rasy psów, biega bez kagańca po osiedlu i zdarza się, że rzuca się na inne psy, a nawet na ich właścicieli. Nie byłaby to specjalnie ciekawa wiadomość gdyby nie to, że właścicielką owego rottweilera jest pani prokurator, a więc osoba, która powinna znać chociaż podstawy przepisów prawnych. A nie byłoby lepiej hodować rybki albo chomiki?

Twój Dobry Humor 4/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: Łódź, prawo, psy, zwięrzeta


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Jurgiel superstar
• Poseł PiS i były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel wydaje...
HELLOWEEN PO POLSKU
• Przy okazji święta Helloween (takiego amerykańskiego Święta Zmarłych) dowiedzieliśmy...
TELEFON NA POKAZ
• W jednym z sądeckich zakładów pracy dyrekcja zakupiła kierowcy...
Irlandzki cud
• Czy można być w dwóch miejscach równocześnie? O tym,...
OKUPACJA SZALETU
• Uczniowie gimnazjum w Trzebieszowie obrzucili dyrektorkę szkoły jajami. Na...
BARDZO TAJNY SCHRON
• Minister w swetrze wydala co jakiś czas obcych agentów...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy