• Okazuje się, że poważny udział rozłożeniu ZUS-u na łopatki, to jak trafienie szóstki w Toto-lotka. Znany skądinąd Alot był głównym kandydatem na szefa Totalizatora Sportowego, na szczęście w porę wycofano się z tego pomysłu. Proponujemy: naszego milusińskiego trzeba kiedyś zrobić premierem. Niech pokaże, co potrafi! Prawda, panie K.?
Twój Dobry Humor, rok 2000.