• Zbigniew D. mieszkał sobie spokojnie w Poznaniu, aż nagle 2 lata temu na kościele stojącym blisko jego domu zbudowano dzwonnicę z trzema dzwonami. Od tej pory trzy razy dziennie dzwony biją, ponad dwukrotnie przekraczając dopuszczalne normy natężenia hałasu, doprowadzając do pasji pana Zbigniewa. “Dzwony biją, bo od tego są” – twierdzi proboszcz. No, niby ma rację...
Twój Dobry Humor 12/2000