• Premier Buzek wydał polecenie wicepremierowi Tomaszewskiemu, żeby poszedł do budki z piwem, a potem żeby wrócił i powiedział wszystkim, czy piwo tam jest. On nie poszedł. Powiedział, że nie wypada, żeby wicepremier chodził po piwo. Tym bardziej, że nie ma pewności, czy w tej budce jest piwo. Buzek zdymisjonował podwładnego za niesubordynację. A może się mylimy i wcale nie chodziło o piwo, tylko o tajne akta i nie o budkę z piwem, tylko o sąd lustracyjny. Tylko czy ma to teraz jakiekolwiek znaczenie?
Twój Dobry Humor, 1999.