• 11 rozpraw przez półtora roku, dwa zespoły biegłych i 2400 zł kosztów sądowych - to podsumowanie procesu przeciwko bezrobotnemu, który usiłował ukraść z krakowskiego supermarketu 2 bateryjki wyjęte z samochodzika. Na szczęście producent samochodzików z Chin na prośbę sądu wycenił skradzione bateryjki na kwotę (w przeliczeniu na złotówki: 11,05 złotych), więc rozprawa mogła się skończyć, a bezrobotnego ukarano naganą.
Twój Dobry Humor 1/2007