hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
POCZTÓWKOWY REKORD
• Z Przemyśla do Legnicy można dojechać samochodem w 7 godzin. Pocztówka potrzebowała na to 40 lat. Po wysłaniu pocztówki w Polsce opadł socjalizm, były powodzie, w Watykanie mieliśmy papieża-Polaka. Nadawca pocztówki ożenił się, wychował dzieci, poszedł na emeryturę, a pocztówka szła i szła... Mamy nadzieję, że ten rekord nie zostanie nigdy pobity.

Twój Dobry Humor 6/2006
wyślij / wydrukuj
tagi: poczta
ALKOHOL... BEZALKOHOLOWY
• Dobra wiadomość dla tych, którzy chcieliby sprzedawać alkohol, ale nie chce im się płacić za koncesję. W pewnych miejscach alkoholu wprawdzie sprzedawać nie wolno, za to można nim... częstować!

Na dworcu PKP we Wrocławiu wykombinowali całkiem sprytnie, dzięki czemu podróżni mogą orzeźwić się piwem, winem, a nawet szampanem, nie podpadając pod stosowną ustawę. Można to robić na dwa sposoby.

Sposób 1 - napój piwny
* 130 mililitrów piwa mieszasz z 370 mililitrami dowolnego soku. Powstaje napój, który zawiera mniej niż 1,5 procent alkoholu, więc nie jest już alkoholem i można go sprzedawać.

Sposób 2 - poczęstunek
* Kupujesz za 3,60 malutkie precelki, dzięki czemu uczestniczysz w promocji i zostaniesz poczęstowany piwem. Kupujesz ślimaki - dostaniesz poczęstowany winem. Kupujesz tort lodowy za 25 zł - zostajesz poczęstowany butelką szampana!

Przechodzący obok policjanci i pracownicy straży miejskiej przestali już reagować. Sprawa może trafić do kolegium, jednak restaurator dostanie najwyżej 100 zł kary. A ile razy można karać za to samo w kolegium? Przecież nie codziennie.

Ostatnio doczytano się, że ustawa zabrania nawet częstowania alkoholem na dworcu. Legalnie zostanie więc chyba tylko pierwszy sposób...

Twój Dobry Humor 4/2002
wyślij / wydrukuj
tagi: alkohol, handel, policja, prawo
Miał pan załatwić konia
Premier Kaczyński spacerował po warszawskiej Starówce. Gdy przechodził obok kolumny Zygmunta, usłyszał głos:
- Panie premierze! Stoję na tej kolumnie już tyle lat i strasznie rozbolały mnie nogi. Czy mógłby mi pan załatwić jakiegoś konia, żebym mógł na nim usiąść?
- Najpierw muszę skontaktować się z Lepperem i Giertychem.
Nazajutrz Kaczyński, Lepper i Giertych stają pod kolumną Zygmunta, a po chwili król mówi:
- Panie premierze! Miał mi pan załatwić jednego konia, a nie dwa osły!
wyślij / wydrukuj
tagi: polityka, premier


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
W DUECIE CZY SOLO?
• W Łobzie, w drugiej turze wyborów na burmistrza starli...
Polak kupuje piwo
• 24-letni Polak przebywający w Wielkiej Brytanii, postanowił kupić w...
Plakaty i włamywacze
• Mieszkaniec Olsztyna, z którego lokalu włamywacze wynieśli dobytek, zgłosił...
Koń z fiutem - polityczna sprawa
Nieistniejący, drewniany koń z wielkim fallusem stał się bohaterem głośnego...
NAGRODA ZA DONOS
• Władze gminy Kunów znalazły sposób na osoby wyrzucające śmieci...
JAK KAMIEŃ W WODĘ
• Mieszkający nieopodal Krakowa panowie wypili 18 piw i poszli...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy