• Inny sposób jak oszczędzić mają gapowicze komunikacji miejskiej w Warszawie. Po co płacić karę za jazdę bez biletu? Pożycza się kartę miejską (bilet miesięczny) od znajomego, zmywaczem od paznokci wywabia się jego nazwisko, wpisuje swoje nazwisko i jak ulepszoną kartę pokazuje się w siedzibie ZTM. Zamiast kilkuset złotych kary - tylko 6,20 zł tzw. opłaty manipulacyjnej. Codziennie robi tak kilkanaście nieuczciwych osób. A ilu w całej Polsce?
Twój Dobry Humor 5/2005