• Wkrótce przed sądem stanie szef sklepu, który sprzedawał... żabki-zabawki. Żabki te, w wodzie, pod wpływem wilgoci powiększały swoją objętość o 700 procent. Komu to przeszkadzało? Ktoś stwierdził, że w przypadku połknięcia żabki przez dziecko, mogłoby dojść do tragedii. Dotychczas mówiono, że żabojadami są Francuzi, a nie polskie dzieci...
Twój Dobry Humor 5/2003