| |
 |
Laptop, pogrzeb i przedszkole |
| |
• 5-letni Daniel z Łodzi otrzymał przedsądowe wezwanie do zapłaty czynszu. Odebranie pisma od listonosza pokwitowała mama, bo chłopczyk był w przedszkolu. Zresztą nie umiałby sam się podpisać.
• Połowa składu pociągu z Warszawy do Łodzi, wraz z pasażerami, nieoczekiwanie została na dworcu. Na szczęście maszynista szybko zorientował się i wrócił po zgubę.
• Pod Bydgoszczą trwa bunt parafian, którym nie podoba się nowy proboszcz. Były anonimy do kurii, a także makabryczny żart. Firma kurierska wręczyła proboszczowi niecodzienną przesyłkę: wieniec pogrzebowy, z szarfą z napisem: "Szczęśliwej drogi, już czas. Życzą parafianie".
• Pewien polski urząd zażądał od obywatela zaświadczenia, że laptop jest komputerem i można nim wykonywać takie same zadania, jak na komputerze stacjonarnym.
Dobry Humor 2/2010
|
wyślij
/
wydrukuj
|
| |
|
tagi: Bydgoszcz, kolej, komputery, poczta, proboszcz, przedszkole, Warszawa |
| |
|