• Miały być przepisy takie same jak w innych krajach Unii Europejskiej, tymczasem... Mieszkaniec Wałcza musi zapłacić mandat za używanie dwukołowej przyczepki rowerowej dla dzieci, w której do niedawna woził swoją córkę. Przyczepka ta, kupiona w jednym z państw Unii (ale nie w Polsce) za 200 euro posiada gwarancję, jest wyposażona w fotelik z pasami bezpieczeństwa, światełko odblaskowe, a nawet w sygnalizację świetlną. Jest taka sama jak przyczepki używane w innych krajach Unii, ale to nie przekonuje nawet Komendy Głównej Policji. Prawo to prawo i kropka. Tylko dlaczego inne prawo niż w pozostałych krajach Unii?
Twój Dobry Humor 4/2005