• Oddając swój szpik kostny, można uratować życie drugiej osobie - słyszymy w mediach, a ponieważ dawców którzy chcą szlachetnie oddać swój szpik jest niewielu, wypadałoby ich nie zniechęcać. O tym jak jest naprawdę, przekonał się 18-latek przybyły do jednego ze szpitali wykonujących stosowne badania przyszłych dawców. Dowiedział się, że niestety musi za nie zapłacić z własnej kieszeni, konkretnie 820 złotych. Bo dla dawcy pobranie krwi to chwila, a dla laboratorium to skomplikowane badania. I niestety już w kwietniu skończyły się pieniądze od instytucji, która za to wszystko płaci.
Dobry Humor 3/2009