hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
Zmarły wraca do domu
Paranoja - w skrócie:

• Wyjącymi psami zajęli się radni gminy Kowale Oleckie (woj. warmińsko-mazurskie). Obecnie psy mogą szczekać najpóźniej do godz. 22-ej. Psy przyjęły nowy przepis ze zrozumieniem.

• Do warszawskich szpitali coraz częściej trafiają zmarli, którzy po wyleczeniu wracają do domów. Rekordzistą okazał się pacjent, który trafił do szpitala w sześć lat po swej śmierci. Ten szczególny przypadek medyczny zamiast cudem, nie wiedzieć czemu nazwano aferą.

• Jak sprawdził NIK, Uniwersytet Rzeszowski kupił m.in. dwie donice po 105 tys. zł/sztuka. Nie było tańszych w Rzeszowie?

• Polityka od dawna budzi emocje. Między trzema staruszkami (średnia wieku: 80-lat) z Białegostoku, doszło do poważnej bójki. Dla jednego z nich skończyła się w szpitalu, dla dwóch w areszcie.

• Do niedawna studia wieczorowe (jak nazwa wskazuje) oferowały naukę wieczorami. Obecnie, ponieważ nasze życie kręci się coraz szybciej, owe uczelnie organizują wykłady już od godziny ósmej rano. Nie wiedzieć czemu, niektórych studentów to wkurza.

Twój Dobry Humor 3/2006
wyślij / wydrukuj
tagi: pieniądze, psy, studenci
FALANDYZACJA DOWCIPU
• Z "Przeglądu Tygodniowego" dowiedzieliśmy się o dowcipie Lecha Falandysza. Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi wystąpił pierwszego kwietnia w telewizyjnej "Panoramie" i oświadczył, że będzie kandydować na prezydenta; ma nawet hasło: "Na kłopoty - Falandysz". Dowcip się udał: wkrótce otrzymał listy popierające tę decyzję, a znana dziennikarka zaproponowała mu pomoc w pracach sztabu wyborczego. Teraz niektórzy się zastanawiają, czy kilka miesięcy temu pan Falandysz na serio, czy tylko dla jaj zachwalał w telewizyjnej reklamie pewną kawę.

Twój Dobry Humor, 1999.
wyślij / wydrukuj
tagi: wybory
Nikotynowy głód
• Radom. 29-letni pan młody w niedzielny poranek postanowił wyrwać się na chwilę z własnego wesela. Wsiadł do samochodu, aby pojechać do kiosku i kupić papierosy. Zapomniał, że jego zakrapiane alkoholem wesele trwa od wczoraj i że nie popija się wódki, kierując samochodem. Amatora papierosowego dymka schwytała policja.
Dobry Humor 3/2011
wyślij / wydrukuj
tagi: alkohol, kierowcy, policja, prawo, Radom, wesele


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
DROGOWY REKORDZISTA
• Policjanci z Jelcza-Laskowic złapali kierowcę-rekordzistę, który w ciągu zaledwie...
BUDUJEMY STOLICĘ
• Cud nad Wisłą! Warszawski Ursynów szybko się rozbudowuje dzięki:...
SKAPEROWAĆ GO DO RZĄDU!
• Minister Kapera po raz drugi wyleciał z rządu. I...
NA CO IDĄ SKŁADKI?
• Jeśli chcesz otrzymać informację kiedy, gdzie i za ile...
Mikołaj i koparka
• W nocy z piątku na sobotę ktoś ukradł z...
NA PSY MOŻNA LICZYĆ
• Wkrótce do wszystkich bud psich w Łodzi zastukają ankieterzy,...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy